Pokazywanie postów oznaczonych etykietą reklama. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą reklama. Pokaż wszystkie posty

Copywriting – Jakie książki powinien przeczytać copywriter? #1

W tym artykule przedstawię ci 2 książki, które pomogą ci rozwinąć swoje umiejętności copywriterskie, przedstawią sposoby, jak pisać skuteczne teksty reklamowe.

Kiedy już je przeczytasz, będziesz wiedział jakich technik użyć, co najbardziej oddziałuje na czytelnika i jakich wyrażeń unikać.

Pamiętaj, że nie można przyjmować wszystkiego jako pewnik i bezmyślnie kopiować. Oczywiście istnieje duże prawdopodobieństwo, że w twoim przypadku podane sposoby, rady i sugestie zadziałają, ale nigdy nie masz 100% pewności.

Pierwszą z nich jest książka “Copywriting: jak pisać skuteczne teksty reklamowe”, której autorem jest Herchell Gordon Lewis.

Jeśli masz możliwość, to przeczytaj książkę w oryginale. Znajdziesz ją pod tytułem
“How to put more sell into all your sell copy”.

Niestety polskie tłumaczenie bardzo kuleje. Niektóre rozdziały wyglądają tak, jakby… tłumacz został swoją pracę, poszedł na kawę i już nie wrócił.
Podstawą wyższości one nad a jest ogólna wyższość określonego nad nieokreślonym. Odwrotność działa, gdy chcesz wspomnieć mimochodem : „Heck, it was only a hundred dollars“ (Do licha, to było tylko sto dolarów) patrzy z góry na kwotę. „Heck, it was only one hundred dollars“ nie nadaje się do rzucenia mimochodem z powodu – Reguły Formalności: Żadnego oficjalnego stwierdzenia nie należy rzucać mimochodem. OSTRZEŻENIE: Zbyt często używane one jest z kolei napuszone (…)
(Uspokoję cię: większość tekstów na szczęście odnosi się do języka polskiego.)

Książka zawiera dużą ilość ilustracji, które przedstawiają rozwiązania opisane w tekście.

Oprócz tego dostaniesz 100 stron ćwiczeń, które “zmuszą” cię do myślenia i rozwijania swoich zdolności copywriterskich.

Drugą pozycją, którą chcę ci polecić jest książka “Ogilvy o reklamie” (autor: David Ogilvy). Znajdziesz w niej duży rozdział o copywritingu (oczywiście wszystko poparte przykładami).

Również w niej są kłopoty z tłumaczeniem (po raz kolejny polecam oryginał), ale na szczęście jest ich mniej niż w książce Lewisa.
Ale jest functional reason pokazywanie nagości w reklamach produktów, (…) jeden z moich wspólników wpadł na pomysł parading stada byków.
Mimo tego wszystkiego książki czyta się bardzo dobrze, dużo można z nich wynieść, a zdobytą wiedzę wykorzystywać podczas pisania swoich ofert.

Ludzie na starość mają kłopoty z krzyżem


Od jakiegoś już czasu trwa niezłe zamieszanie dot. krzyża pod Pałacem Prezydenckim. Pojawiły się już nawet głosy, że należy przenieść Pałac Prezydencki, ponieważ zasłania krzyż.

Niektórzy obronę krzyża stawiają za sprawę honoru, inni się śmieją, a jeszcze inni sprytnie wykorzystali sytuację, aby zapewnić sobie darmową reklamę.
Jak to zrobili?

Na stronie firmy "Kotlewski" możemy przeczytać:
Od kilkunastu lat obserwujemy w Polsce zupełną bezsilność zwykłych ludzi w konfrontacji z urzędnikami i zagranicznymi firmami. Supermarkety stawiane w miejscach szkolnych boisk, budowa apartamentowców zasłaniających dostęp do światła słonecznego dla istniejących budynków i mieszkań, ludzie wyrzucani pod byle pretekstem z własnych domów. Do niedawna wydawało się, że zwykły człowiek nie ma szans w starciu z cynicznymi instytucjami.

Nowa oferta firmy Kotlewski ma pomóc przywrócić równowagę sił, dając ludziom do ręki broń, która pomoże im walczyć o swoje prawa. Gdy zdawało się już, że nie mamy żadnych szans, okazało się, że istnieje jedna rzecz, której boi się policja i urzędnicy – Krzyż Święty. Wreszcie znalazła się pałka, której obywatel może użyć aby wymusić na państwie właściwe decyzje.
W jaki sposób firma "Kotlewski" może nam pomóc? Okazuje się, że w ciągu kilku dni są w stanie przygotować wysokiej jakości krzyż oraz zapewniają (tu uwaga!) "ludzi, którzy będą nad nim profesjonalnie czuwać".
Pomożemy obronić miejsca przeznaczone pod budowe lub rozbiórkę, prywatne posesje, mieszkania i inne nieruchomości. Niedopuścimy do wejścia na teren nieporządanych osób. Obecność Krzyża gwarantuje przewagę nad służbami porządkowymi.
Ile osób z tego skorzysta z tej oferty? Nieważne, bo liczy się to, że o firmie "Kotlewski" napisało już wiele gazet (za darmo). I bardzo możliwe, że wielu odwiedzających skorzysta z "normalnej" oferty firmy, czyli: stolarstwo artystyczne, renowacje, wyposażenie pokojów, prace konstrukcyjne itp.

Przyznaję, pomysł na promocję i wykorzystanie bieżących wydarzeń świetny. Niczym z "Hipnotycznego Marketingu" (Joe Vitale).

Na ogólnopolską reklamę wcale nie trzeba wydawać dużych pieniędzy. Wystarczy ruszyć głową.

Jak stworzyć dobry nagłówek do ulotki reklamowej?

Nagłówek w ulotce reklamowej pełni niezwykle ważna funkcję (o ile nie najważniejszą).

Jak można stworzyć dobry nagłówek, który zarazem przyciągnie uwagę potencjalnego klienta, jak i zachęci go do dalszej lektury ulotki?

Jest na to kilka sposobów. Nagłówki, które są najbardziej skuteczne wspominają o:
  • korzyści dla klienta,
  • jego problemie.
Nagłówek powinien sygnalizować właśnie korzyść lub problem potencjalnych klientów, coś co jest dla nich ważne.

Na wielu ulotkach reklamowych, jakie dostaję w centrum miasta, nie ma żadnego nagłówka (co znacznie zmniejsza jej skuteczność, a nawet ją dyskwalifikuje).

Nagłówkiem z pewnością nie może być nazwa twojego przedsiębiorstwa, godziny, w których masz otwarte lub też hasła w stylu “Nowość w mieście“, czy też “Zapraszamy do nowo otwartego sklepu“.

Takie slogany nie mają żadnej wartości, a jedynie zajmują cenne miejsce na twojej ulotce reklamowej. Dlatego też staraj się ich unikać.

Wyobraź sobie, że jesteś właścicielem nauki jazdy. Chciałbyś na ulotkach reklamować swoją usługę, czyli kurs nauki jazdy. Jak myślisz, co byłoby bardziej skuteczne? “XYZ Nauka jazdy” czy też może nagłówek w formie pytania “Czy TY też chcesz się nauczyć jeździć samochodem w 30 dni?”

Niezależnie od tego, czy jest to ulotka reklamowa, oferta handlowa, a może reklama w lokalnej gazecie – musi ona zawierać dobry nagłówek. Jego brak sprawi, że twoje materiały reklamowe nie będą inwestycją (nie przyniosą korzyści), a jedynie zbędnym wydatkiem.